Jakoś tak zawsze szerokim łukiem omijałam te mdłe kolory. Choć patrząc na ta bransoletkę stwierdzam, że było to haniebne niedopatrzenie. Wielokolorowy mix koralików Toho Ceylon wygląda bowiem jak landrynka - słodko i kolorowo.
poniedziałek, 2 marca 2015
czwartek, 19 lutego 2015
Bransoletka potrójna brązowo - złota.
Zapowiada się, że ten sezon w modzie będzie błyszczeć i mienić się odcieniami złota.
Sięgnęłam więc do swoich zasobów koralikowych z tym kolorem ale nic mi się jakoś nie mogło poskładać w całość. A jak nie ma dobrego pomysłu na kształt bransoletki to najlepiej wrzucić co się nawinie do młynka, zakręcić i poczekać na efekt (tzw. efekt bead soup).
Sięgnęłam więc do swoich zasobów koralikowych z tym kolorem ale nic mi się jakoś nie mogło poskładać w całość. A jak nie ma dobrego pomysłu na kształt bransoletki to najlepiej wrzucić co się nawinie do młynka, zakręcić i poczekać na efekt (tzw. efekt bead soup).

Tu też dobrze się sprawdziło zapięcie w formie haka, kupione w Royal-Stone na Podgórnej.
Pasuje idealnie.
wtorek, 10 lutego 2015
Brąz i alabaster.
W ciągu tych kilku lat pracy z koralikami Toho uzbierałam sobie małą kolekcję moich ulubionych kolorów. Należy do nich kolor alabaster z miedzianą powłoką wewnętrzną. Uroczy sam w sobie a także w towarzystwie brązów, zwłaszcza tych metalicznych.
Dziś prosta w swej formie ale bardzo elegancka bransoletka z Toho Copper-Lined Alabaster w roli głównej.
Przy okazji muszę pochwalić się, że udało mi się znaleźć niezłe zapięcie magnetyczne. To właśnie użyte w tej bransoletce. Bardzo podobają mi się zapięcia na magnes ale rzadko kiedy są wystarczająco mocne. Tym razem zakup tego zapięcia magnetycznego nie był nietrafioną inwestycją. Mocne, eleganckie - sprawdziło się znakomicie.
A Wy macie swoje ulubione zapięcia?
Dziś prosta w swej formie ale bardzo elegancka bransoletka z Toho Copper-Lined Alabaster w roli głównej.
Przy okazji muszę pochwalić się, że udało mi się znaleźć niezłe zapięcie magnetyczne. To właśnie użyte w tej bransoletce. Bardzo podobają mi się zapięcia na magnes ale rzadko kiedy są wystarczająco mocne. Tym razem zakup tego zapięcia magnetycznego nie był nietrafioną inwestycją. Mocne, eleganckie - sprawdziło się znakomicie.
A Wy macie swoje ulubione zapięcia?
niedziela, 1 lutego 2015
Flora Earrings.
Dzięki uprzejmości Lindy Genaw, która jest autorką tutoriala, powstały te oto maleństwa.
Delikatne i dziewczęce, kuszą urokiem swojej prostoty.
Nie mogłam się oprzeć i wydziergałam je w dwóch wariantach kolorystycznych.
Na pewno będą kolejne.
Koraliki Toho w rozmiarze 15/0 (Montana Blue i Opaque Jet) i 3 mm Fire Polish
w kolorze Argentic.
Wyszły z tego kolczyki o średnicy niespełna 2 cm.
Delikatne i dziewczęce, kuszą urokiem swojej prostoty.
Nie mogłam się oprzeć i wydziergałam je w dwóch wariantach kolorystycznych.
Na pewno będą kolejne.
Koraliki Toho w rozmiarze 15/0 (Montana Blue i Opaque Jet) i 3 mm Fire Polish
w kolorze Argentic.
Wyszły z tego kolczyki o średnicy niespełna 2 cm.
czwartek, 23 października 2014
Moja kula kwiatula.
Kiedy Weronika opublikowała tutorial na kulę-kwiatulę postanowiłam i ja mieć taką dla siebie. Żebym wiedziała co mnie czeka pewnie bym odpuściła. Pomysł mnie zachwycił ale jak zabrałam się do dzieła to nie ukrywam ręce mi opadły kilka razy. Dlatego w tym miejscu wyrażę swój szczery szacunek dla cierpliwości Weroniki.
Postawiłam na neutralne kolory wybierając Rose Petals w kolorze hematite.
Sporo czasu upłynęło zanim wszystko zostało połączone w całość.
Mam więc i ja swoją kwiecistą kulę i piękne zdjęcia.
Postawiłam na neutralne kolory wybierając Rose Petals w kolorze hematite.
Sporo czasu upłynęło zanim wszystko zostało połączone w całość.
Mam więc i ja swoją kwiecistą kulę i piękne zdjęcia.
poniedziałek, 13 października 2014
Multicolor.
Komplet na życzenie. Superkolorowy i optymistyczny - jak myślicie spodoba się?
Siedem kolorów i siedem koralików w rzędzie w rozmiarze 8/0 - superszybka robótka. O dziwo zwykłym ściegiem cegiełkowym sznur nie wyszedł wcale taki sztywny jak się obawiałam.
Fajne zapięcia magnetyczne - proste i eleganckie a jednocześnie mocne.
Siedem kolorów i siedem koralików w rzędzie w rozmiarze 8/0 - superszybka robótka. O dziwo zwykłym ściegiem cegiełkowym sznur nie wyszedł wcale taki sztywny jak się obawiałam.
Fajne zapięcia magnetyczne - proste i eleganckie a jednocześnie mocne.
poniedziałek, 6 października 2014
Długi naszyjnik.
Ten naszyjnik miał już na blogu swoją premierę. Ale zdjęcia nie wyszły zbyt udane - postanowiłam więc się bardziej przyłożyć i spróbować jakoś inaczej go wyeksponować.
Mieszanka koralików i peyote parzysty - wyszło tak jak lubię: lekko i oryginalnie.
Mieszanka koralików i peyote parzysty - wyszło tak jak lubię: lekko i oryginalnie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










.png)





