Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznur szydełkowo - koralikowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sznur szydełkowo - koralikowy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 10 lutego 2015

Brąz i alabaster.

W ciągu tych kilku lat pracy z koralikami Toho uzbierałam sobie małą kolekcję moich ulubionych kolorów. Należy do nich kolor alabaster z miedzianą powłoką wewnętrzną. Uroczy sam w sobie a także w towarzystwie brązów, zwłaszcza tych metalicznych.
Dziś prosta w swej formie ale bardzo elegancka bransoletka z Toho Copper-Lined Alabaster w roli głównej.



Przy okazji muszę pochwalić się, że udało mi się znaleźć niezłe zapięcie magnetyczne. To właśnie użyte w tej bransoletce. Bardzo podobają mi się zapięcia na magnes ale rzadko kiedy są wystarczająco mocne. Tym razem zakup tego zapięcia magnetycznego nie był nietrafioną inwestycją. Mocne, eleganckie - sprawdziło się znakomicie.
A Wy macie swoje ulubione zapięcia?

poniedziałek, 13 października 2014

Multicolor.

Komplet na życzenie. Superkolorowy i optymistyczny - jak myślicie spodoba się?





Siedem kolorów i siedem koralików w rzędzie w rozmiarze 8/0 - superszybka robótka. O dziwo zwykłym ściegiem cegiełkowym sznur nie wyszedł wcale taki sztywny jak się obawiałam.
Fajne zapięcia magnetyczne - proste i eleganckie a jednocześnie mocne.

poniedziałek, 29 września 2014

Post monotematyczny (dużo zdjęć).

Monotematycznie będzie bo wszystko na szaro. Ale ja ten kolor bardzo lubię bo dobrze się go fotografuje.
Na życzenie koleżanki powstały takie projekty:

Bransoletka szaro-różowa, potrójna z zapięciem magnetycznym. Kolory: Ceylon Petunia a szary Ceylon Frosted Smoke.






Dla czujnych i dociekliwych: tak, ostatnie zdjęcia są takie same. Zostawiłam je jednak aby pokazać jak wyświetlane jest to samo zdjęcie na blogerze zapisane w formacie jpg a jak w png. Oczywiście na korzyść png.
Amerykę odkryłam? Człowiek uczy się na własnych błędach.

Kolejna propozycja: bransoletka z mixów w tonacji szarej:





I ostatnia bransoletka. Szara z diamentowymi w wyglądzie kulkami:



Kolor to Ceylon Frosted Smoky.

I jako wisienka na torcie kolczyki:




Wszystkim, którzy dotrwali do końca, dziękuję za cierpliwość. Starczy tych szarości na dziś.


sobota, 27 września 2014

Na jesień.

Przyszła jesień. Zwiewne bluzeczki i powłóczyste spódnice, które nosiłyśmy latem
z taką przyjemnością, trafiły na dno szaf. Pora na jeansy.
Dziergam więc coś, co nada się i do spodni i do grubszej spódnicy. Królują błękity, srebro i czerń. Zresztą to mój ulubiony tercet.







Do kompletu i żeby nie czuć się wyobcowana - bo skoro ma go już większość z Was - wydziergałam pierścionek z rantem z najmniejszych Toho:


Bransoletka to wymieszane metallic nebula i frosted metallic nebula.  Jak dla mnie połączenie idealne. Ani to czarne ani granatowe - intrygujące i efektowne na ręce.

Połączenie wszystkich trzech kolorów: srebrny, czarny i błękity:




Pomysł podpatrzony na etsy - i choć taki mało wysiłkowy jeśli chodzi o stopień zaawansowania warsztatowego - to bardzo ciekawy. Takie lubię najbardziej.

wtorek, 23 września 2014

Caterpillar inaczej.

Dziś chciałam wam pokazać jak można inaczej podejść do tematu popularnych jakiś czas temu bransoletek - gąsieniczek. Pomysł nie jest mój. Znalazłam taką bransoletkę min. u Lindy Lehman.
Wzór prosty, jak na obrazku poniżej:



Przy pierwszej bransoletce użyłam koralików Drop 3,4 mm Miyuki. I wygląda to tak:








Zamiast koralików Drop można użyć popularniejszych i łatwiej dostępnych koralików magatama Toho.
Bransoletki w wyglądzie praktycznie się nie różnią. Ale jeśli ktoś pokusi się o wykonanie obu wersji (i z magatamą i z dropami) przekona się, że bransoletka z koralikami drop układa się jakby sama w okrąg. A to dlatego, że dropy są szersze przy dziurce niż magatama. Sprawdźcie!

Na tym zdjęciu widać rozpięte i swobodnie ułożone bransoletki.








I mały żart:





Przyjemnego dziergania :)

wtorek, 16 września 2014

Naszyjniki.

Na moim blogu w większości królują bransoletki. Nie wiem z jakiego powodu - ale to moja ulubiona forma biżuterii. Być może dlatego, że sama najczęściej noszę właśnie bransoletki?

Dziś dla odmiany tematu pokażę parę naszyjników, które powstały w przeciągu ostatnich kilku miesięcy. Żeby nie było, że same bransoletki dziergam.
Każdy z nich ma w sobie element sznura szydełkowego jako dopełnienie formy.
Doświadczałam, eksperymentowałam. Raz wychodziło zadowalająco a raz tak sobie.
Popatrzcie:


W tym naszyjniku sznur szydełkowy w postaci kółeczek pomiędzy siatkowymi koralikami.





W tym naszyjniku  sznur szydełkowy robi za wykończenie do gęsto utkanej części z sieczki kamieni naturalnych.


 I jeszcze taki, którego bazę stanowią kule piasku pustyni i kwiatki wykonane brick stitchem:


A który podoba się Tobie?


środa, 3 września 2014

Dwie sprawy.

Pierwsza - dla uzupełnienia posta z naszyjnikiem  wstawiam dziś jeszcze kolczyki do kompletu. W tej wersji są moje ale już niedługo pojawią się inne wersje kolorystyczne w tej formie. Przypadła mi do gustu :)



Druga - zgłosiłam swój naszyjnik do wyzwania Świata Koralików "Lawendowe tchnienie lata". Wdzięczna będę za polubienie mojej pracy naszyjnik Lavender.



poniedziałek, 1 września 2014

Naszyjnik.

Tak dziergałam ten naszyjnik i dziergałam. Ciągle czegoś mi brakowało. Koncepcji na zapięcie było ze trzy. Aż w końcu uzyskał swoją formę ostateczną:


Koraliki Toho 11/0 a kolory jak popadło pod rękę - to ostatnio moja ulubiona metoda.




wtorek, 26 sierpnia 2014

Potrójnie.

Coś ostatnio uwzięły się na mnie bransoletki owijane wokół nadgarstka potrójnie. Może dlatego, że służyć mogą także jako naszyjnik. Dziś w dwóch odsłonach kolorystycznych.

Turkusowa:



Kolory: opaque navy blue, metallic iris purple, metallic rainbow iris i w przewadze silver-lined cobalt.


I taka w odcieniach lilac, lavender i petunia:

 


 








poniedziałek, 18 sierpnia 2014

Powiało chłodem.

Zrobiło się trochę zimniej. Ja znów wyciągnęłam jeansy z szafy a do nich jak ulał pasuje ukośnikowa bransoletka:


Zapięcie magnetyczne jest kolejnym sprawdzanym sposobem na wykończenie sznura. Ten magnes jest jednak wyjątkowy bo ze stali chirurgicznej. Mam gwarancję, że nikogo nie uczuli.

czwartek, 24 lipca 2014

Leniuchowanie .....

Na plaży, w warunkach idealnych: gorące słońce - zimna woda. Głowa odpoczywała ale palce pracowały.








Komplet powstał na zamówienie ale następny dzierga się dla mnie w kolorach różowo-niebieskich.