Bale, zabawy i inne formy karnawałowej rozrywki obudziły we mnie potrzebę sięgnięcia po coś bardziej błyszczącego. Potrójne bransoletki lubię najbardziej, dłużej się je dzierga ale szybciej zakłada niż trzy pojedyncze:
Trochę zieleni, fioletów i granatowego a i szary też się trafił.
W bardziej ozdobnej formie powstała ta bransoletka:
Wzór Eleny Somerton tu.
I kolczyki do dopełnienia całości:



