Od dawna obiecywałam sobie, że w końcu zrobię bransoletkę taką tylko dla mnie. I choćby błagali nie sprzedam. I w końcu znalazłam tę odrobinę czasu aby i sobie coś wydziergać. Doświadczenie podpowiadało rodzaj zapięcia a ulubione kolory czekały pod ręką. I tak powstała bransoletka na 15 koralików w rzędzie wg wzoru Eleny Somerton.
Wzór jeśli chcecie jest tutaj.
środa, 28 maja 2014
środa, 5 lutego 2014
Nowa forma.
Ciągle dłubie bransoletki ale żeby nie było nudno wymyśliłam, że opanuję jakąś nową formę. Bardzo spodobała mi się ta bransoletka Lindy Lehman. Zainspirowana formą wydziergałam własną wersję bransoletki drops.
Oczywiście bardziej podobała mi się bez zapięcia, taka wciągana na rękę, ale jak na razie moje próby połączenia końca i początku sznura szydełkowego są na tyle marne, że postanowiłam użyć zapięcia magnetycznego.
Ale nie dam się i w końcu pewnie uda mi się połączyć tak bransoletkę aby szew był niewidoczny.
Koraliki Drop Miyuki doskonale się w tej pracy sprawdziły. Choć pewnie i z magatamą by wyszło. Ale te konkretne koraliki mają takie uwodzicielskie niebieskie połyski, że oprzeć się nie mogłam.
Oczywiście bardziej podobała mi się bez zapięcia, taka wciągana na rękę, ale jak na razie moje próby połączenia końca i początku sznura szydełkowego są na tyle marne, że postanowiłam użyć zapięcia magnetycznego.
Ale nie dam się i w końcu pewnie uda mi się połączyć tak bransoletkę aby szew był niewidoczny.
Koraliki Drop Miyuki doskonale się w tej pracy sprawdziły. Choć pewnie i z magatamą by wyszło. Ale te konkretne koraliki mają takie uwodzicielskie niebieskie połyski, że oprzeć się nie mogłam.
czwartek, 30 stycznia 2014
Serdeczny wzór.
Na blogach już pojawiają się motywy walentynkowe. Wiec i ja się pokusiłam o coś w serdeczny deseń.
Z zasobów Eleny Somerton w oko mi wpadł taki wzór.
Wykorzystałam kolory: frosted siam ruby, frosted ruby i opaque white.
Na takiej ilości koralików w rzędzie serca są dobrze widoczne. Bardzo spodobał mi się ten motyw. Może powtórzyć go w kolorze czarno-srebrnym?
Z zasobów Eleny Somerton w oko mi wpadł taki wzór.
Wykorzystałam kolory: frosted siam ruby, frosted ruby i opaque white.
Na takiej ilości koralików w rzędzie serca są dobrze widoczne. Bardzo spodobał mi się ten motyw. Może powtórzyć go w kolorze czarno-srebrnym?
środa, 22 stycznia 2014
Karnawałowa nuta.
Bale, zabawy i inne formy karnawałowej rozrywki obudziły we mnie potrzebę sięgnięcia po coś bardziej błyszczącego. Potrójne bransoletki lubię najbardziej, dłużej się je dzierga ale szybciej zakłada niż trzy pojedyncze:
Trochę zieleni, fioletów i granatowego a i szary też się trafił.
W bardziej ozdobnej formie powstała ta bransoletka:
Wzór Eleny Somerton tu.
I kolczyki do dopełnienia całości:
Trochę zieleni, fioletów i granatowego a i szary też się trafił.
W bardziej ozdobnej formie powstała ta bransoletka:
Wzór Eleny Somerton tu.
I kolczyki do dopełnienia całości:
wtorek, 14 stycznia 2014
Trochę na przekór.
Tak, trochę na przekór dziś zdjęcia kolczyków. Żeby nie było, że same bransoletki produkuje. Naszyjnik też od czasu do czasu zdarza mi się popełnić :)
Opanowałam jakiś czas temu ścieg cubic raw. Bransoletki w tej metodzie jakoś mnie nie ruszyły. Ale kolczyki i owszem.
Dla siebie wykonałam takie:
Opanowałam jakiś czas temu ścieg cubic raw. Bransoletki w tej metodzie jakoś mnie nie ruszyły. Ale kolczyki i owszem.
Dla siebie wykonałam takie:
środa, 8 stycznia 2014
Pamiętacie jak "coś się szyło"?
W jednym z grudniowych postów pokazałam Wam fragmenty nowego projektu. Przygotowania przedświąteczne trochę czasu zajęły ale praca ostatecznie ukończona.
Wszystkim cierpliwym w nagrodę prezentuję zdjęcia zimowej bransoletki:
Wzór wyszperałam w zasobach Eleny Somerton. Zresztą podoba mi się tam wszystko, nie tylko zimowe motywy. Muszę się tu publicznie trochę poskarżyć na blogggera - poobcinał kolory na zdjęciach że aż zęby zgrzytają. Ale na to rady nie znam. Zresztą fotografowanie białego na białym to też nie lada wyzwanie.
A nie byłabym sobą gdyby nie powstał kolaż. Ciekawe kiedy mi minie?
Po raz pierwszy robiąc bransoletki wykorzystałam małe chińskie koraliki - niby te równiejsze. Ale też i po raz ostatni - nie podoba mi się że bransoletka jest taka nierówna. Pokusiłam się na ten kolor bo w koralikach TOHO taki jest trudno dostępny. Nie wspominając o tym jak drogi.
Wszystkim cierpliwym w nagrodę prezentuję zdjęcia zimowej bransoletki:
Wzór wyszperałam w zasobach Eleny Somerton. Zresztą podoba mi się tam wszystko, nie tylko zimowe motywy. Muszę się tu publicznie trochę poskarżyć na blogggera - poobcinał kolory na zdjęciach że aż zęby zgrzytają. Ale na to rady nie znam. Zresztą fotografowanie białego na białym to też nie lada wyzwanie.
A nie byłabym sobą gdyby nie powstał kolaż. Ciekawe kiedy mi minie?
Po raz pierwszy robiąc bransoletki wykorzystałam małe chińskie koraliki - niby te równiejsze. Ale też i po raz ostatni - nie podoba mi się że bransoletka jest taka nierówna. Pokusiłam się na ten kolor bo w koralikach TOHO taki jest trudno dostępny. Nie wspominając o tym jak drogi.
piątek, 3 stycznia 2014
Po świętach ....
Wszyscy chcieliśmy świąt białych i mroźnych. Nic z tego. Nie udało się zaklinanie pogody zimowymi projektami: Oszronione prace.
Dlatego dziś w zgodzie z kolorami za oknem praca w szarościach.
Zawsze po jakimś czasie w pudełku zostają odrobiny koralików nie wystarczających do wykonania pracy w jednym kolorze. Dlatego porządki zwykle kończą się na zebraniu ich wszystkich razem. A efekt jak zwykle jest niebanalny:
I jeszcze kolaż z logo JOIS:
Dlatego dziś w zgodzie z kolorami za oknem praca w szarościach.
Zawsze po jakimś czasie w pudełku zostają odrobiny koralików nie wystarczających do wykonania pracy w jednym kolorze. Dlatego porządki zwykle kończą się na zebraniu ich wszystkich razem. A efekt jak zwykle jest niebanalny:
I jeszcze kolaż z logo JOIS:
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















